Uwaga! Jesteś / byłeś MVP?

Chciałbyś dodać lub zmienić
dane na swój temat? Użyj
formularza kontaktowego

Damian Widera

Damian
Widera

Project Manager & Team Lead (MCT, MCITP – DBA, MCSD.NET). Od 8 lat zajmuje się projektowaniem, tworzeniem i wdrażaniem aplikacji wykorzystujących platformę .NET, SQL Server oraz Oracle. Obecnie pracuje jako project manager dla LGBS Polska. Pracował także jako trener, programista, administrator baz danych, twórca domumentacji oraz analityk biznesowy. Aktywnie współpracuje z polskim oddziałem Microsoft publikując atykuły, webcasty oraz porady z zakresu SQL Server na stronach TechNet (http://www.microsoft.com/poland/technet). Jest współautorem książki „Serwer SQL 2008. Administracja i programowanie”. Speaker na wielu konferencjach, m.in. Microsoft Heroes Happen Here, C2C, European PASS Conference, Microsoft Technology Summit, Energy Launch, TechED. Od 2004 r. posiada certyfikaty firmy Microsoft: Microsoft Certified Trainer (MCT), Microsoft Certified IT Professional – Database Administrator (MCITP – DBA) oraz Microsoft Certified Solution Developer (MCSD.NET). Jest współtwórcą oraz liderem jednej z najwiekszych grup pasjonatów SQL Server w Polsce – Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft (PLSSUG Katowice). Od listopada 2008 jest prezesem Polish SQL Server Users Group (PLSSUG) w Polsce.

Nominacje

2009-01 - ? (Data Platform)


Od kiedy interesujesz się technologią Microsoft i co Cię do niej przekonało?

Tak naprawdę rozpocząłem przygodę z technologią Microsoft od programowania systemu Windows 95, potem używałem MFC, był krótki epizod z COM+, a potem zaczęła się rewolucja. Światło dzienne ujrzała technologia .NET, która odmieniła sposób patrzenia na programowanie i pozwoliła programować naprawdę szybko i efektywnie (efektownie też). W tym samym czasie odkryłem, że bazy danych wcale nie są nudne, a zarządzanie i programowanie SQL Server daje dużo frajdy, ale jest też dużym wyzwaniem.

Jak zostałeś MVP?

Niespodziewanie. Nagle i z zaskoczenia. Myślę, że miało to związek z aktywnym działaniem w ramach grup offline (PLSSUG i Śląskiej Regionalnej Grupy Microsoft) oraz inną moją działalnością. To ogromne wyróżnienie, które tak naprawdę jest początkiem drogi, a nie jej celem.

Czym zajmuje się MVP w Polsce?

Tym, czym lubi. Dla mnie oznacza to, że mogę spotkać się z wartościowymi osobami na każdym spotkaniu grup, wziąć udział w konferencji i przedstawić swój punkt widzenia. Mogę tez pisać artykuły, książki, udzielać się na forum czy pisać bloga, chociaż na to ostatnie już naprawdę brakuje czasu. Przede wszystkim każdy MVP musi mieć pasję, lubić dzielić się wiedzą, szybko się uczyć, słuchać innych i zdać sobie sprawę, że wiele jeszcze przed nim pracy.

Co sądzisz o programie MVP w Polsce?

Świetna inicjatywa. Przede wszystkim mogę spotkać się, rozmawiać i wymieniać poglądy z innymi polskimi MVP, a to są naprawdę doskonali fachowcy, bratnie dusze i wspaniali ludzie. Program MVP ma juz kilkanaście lat, jest ciągle udoskonalany i wszyscy się go uczymy.

Jak zachęciłbyś innych do tego, aby starać się o MVP?

Po pierwsze tytuł MVP nie może być celem samym w sobie, bo łatwo można stracić autentyczną pasję. W moim przypadku uzyskanie tego tytułu było jak otwarcie drzwi do nowego świata, który warto poznać.

Jakich technologii używasz w pracy?

W zdecydowanej większości są to różnorakie technologie firmy Microsoft, ale nie tylko. Istotą jest wybór dobrych, sprawdzonych, nowoczesnych technologii. Wiele zależy od wymagań klienta oraz już istniejącej infrastruktury. Z drugiej strony tytuł MVP pozwala w pewnych momentach dodać kilka plusów do argumentacji, która przeważy przy podejmowaniu decyzji o wyborze konkretnego rozwiązania.

Którą technologię uważasz za technologię przyszłości i jak widzisz kierunek rozwoju technologii?

Z mojego punktu widzenia ciekawie wyglądają "usługi w chmurze", ale myślę też, że ta najciekawsza technologii jest ciągle przed nami, póki co nieodkryta. Którędy ten szalony rozwój pójdzie? To trudne pytanie i taka też jest na nie odpowiedź. Obecnie swoją wagę mają słowa, że dopiero komputer w sieci to prawdziwy komputer.

Czy wyobrażasz sobie życie bez komputera?

Tak, ale rzeczywistość, w której żyjemy nie pozostawia wątpliwości. Bez komputera nie można funkcjonować w naszym świecie. Komputery są wszędzie i są tak powszechne, że nie zdajemy sobie nawet sprawy, w ilu miejscach można je spotkać. Ta tendencja raczej się nie zmieni, więc bez komputera chyba jednak nie da się żyć.

Co robisz w wolnym czasie?

Spędzam go z rodzina, jak tylko potrafię. Zdobywanie wiedzy w moim przypadku oznacza zarywanie nocy, ponieważ najważniejsze jest zachowanie równowagi pomiędzy swoim hobby, pracą a rodzina. Jeśli chociaż jedna z tych składowych ulegnie zachwianiu, to nie ma co marzyć o osiągnięciu jakiegokolwiek sukcesu czy celu. Zresztą, odpoczywać tez trzeba umieć, a nic tak dobrze nie robi, jak długi spacer.

Jaką masz ulubioną książkę?

Lubię powieści kryminalne, o ile nie tak łatwo odgadnąć ich zakończenie.

Jakie masz hobby?

Prawdziwa frajdę daje mi pobieganie po lesie (ale takim prawdziwym), a że nie mam do takiego lasu daleko, to staram się robić to regularnie.