Uwaga! Jesteś / byłeś MVP?

Chciałbyś dodać lub zmienić
dane na swój temat? Użyj
formularza kontaktowego

Michał Grzegorzewski

Michał
Grzegorzewski

Michał Grzegorzewski - prowadzi darmowy magazyn Zine.NET - polski magazyn o .NET. Autor serwisu blogerskiego zine.net.pl. Lider Warszawskiej Grupy .NET. Aktywny użytkownik serwisów wss.pl oraz codeguru.pl

Nominacje

2008-01 - 2010-01 (Visual C#)

Linki

Zine.net


1. Od kiedy interesujesz się technologią Microsoft .NET i co Cię do niej przekonało?

Swoje pierwsze kroki programistyczne stawiałem w C oraz C++, pisząc drobne narzędzia wspierające działy techniczne w „Polityce”. Po pojawieniu się kolejnych wersji beta Visual Studio .NET zdecydowałem się na zaryzykowanie i przejście z dopracowanego Visual Studio 6 do nieznanego mi wówczas nowego środowiska i od razu nowego języka – C#. Początki były bardzo trudne – większość bibliotek z których korzystałem wymagała dostępu przez PInvoke, co niejednokrotnie kończyło się pracą mieszaną – część w kodzie natywnym, część w .NET. .NET Framework było obiecującą platformą, jednak bardzo raczkującą. Dla przykładu: dopiero od wersji 2.0 .NET Framework dostępne są klasy do obsługi list ACL, więc do tego czasu po mechanizmy systemowe Windows należało sięgać w inny sposób. Z perspektywy czasu widzę, że się opłaciło – życie stało się prostsze i rzadko kiedy muszę sięgać po rozwiązania, które nie są bezpośrednio dostępne w .NET.

2. Jak zostałeś MVP?

W pierwszej minucie Nowego Roku dostałem od Artura Żarskiego z Microsoft Polska SMS o treści „Najlepsze życzenia dla nowego MVP ;-)” i pomyślałem, że to żart. Nie wiedziałem, że brana jest pod uwagę moja kandydatura, choć zdawałem sobie sprawę z tego, że swoją aktywnością wybijałem się ponad średnią krajową i było to chyba zauważalne. Razem z Szymonem Kobalczykiem, Marcinem Celejem, Łukaszem Olbromskim, Danielem Arakiem i – przede wszystkim – Pawłem Potasińskim, „rozbujaliśmy” polskie grupy pasjonackie skupione wokół produktów Microsoft i pokazaliśmy, że o technologii można również rozmawiać, kłócić się i że może to być fantastyczny sposób na spędzanie wolnego czasu! Jestem przekonany, że miało to ogromny wpływ na moją nominację i – w co wierzę – przyszłe nominacje wspomnianych osób.

3. Czym zajmuje się MVP w Polsce?

Ostatnio organizowaniem konferencji społecznościowej C2C ;-) Polscy MVP, podobnie jak i ich koledzy na całym świecie, swoją wiedzą, pasją i zaangażowaniem zarażają innych i zachęcają do poznania danej technologii. Prowadzą spotkania grup pasjonackich, pisują na blogach, udzielają się na forach, biorą udział w projektach społecznościowych – jednym słowem są wszędzie tam, gdzie dzieje się coś dobrego i można przy tym spotkać innych pasjonatów.

4. Co sądzisz o programie MVP w Polsce?

Troszkę za krótko jestem w tym programie, żeby móc go oceniać, jednak uważam, że to bardzo dobry pomysł na uaktywnienie geeków technologii Microsoftowych. Skoro ktoś już poświęca swój wolny czas dzieląc się swoją wiedzą i pasją z innymi, to z pomocą tego wyróżnienia będzie mógł robić to ze znacznie lepszym rezultatem. Dla przykładu: MVP są zapraszani przez Microsoft na różne imprezy, na których mają m.in. możliwość wymiany kontaktów i zaproszenia MVP z innych krajów na spotkania lokalne grup pasjonackich.

5. Jak zachęciłbyś innych do tego, aby starać się o MVP?

W tym miejscu przychodzą mi do głowy słowa mojego ojca, który zawsze mi powtarza, że nie ważne, czym się zajmuję, ale ważne, żebym to robił najlepiej jak potrafię. Robić coś na pół gwizdka, to po prostu strata czasu. Jeśli więc jesteś pasjonatem technologii Microsoft i wiesz, że możesz innym coś od siebie zaoferować, to po prostu to rób i to najlepiej, jak potrafisz. Zapewniam Cię, że zostanie to prędzej czy później zauważone i potem to już tylko wywiady, sława, pieniądze, kobiety... jednym słowem przeciętne życie przeciętnego MVP :-) Dzięki tej nagrodzie możesz zaprosić jeszcze znamienitszych gości, zyskać kolejny sponsoring dla grupy, a zatem masz znacznie większe możliwości, niż przed jej uzyskaniem.

6. Jakich technologii używasz w pracy?

Do tworzenia własnych rozwiązań opieram się na Visual Studio 2005 i .NET Framework 2.0 we współpracy z licznymi COM-ami, które dostarczają producenci oprogramowania graficznego, wykorzystywanego przez działy produkcyjne. Wewnętrzny intranet oparliśmy na DotNetNuke, do którego dopisujemy drobne funkcjonalności w postaci modułów.

7. Którą technologię uważasz za technologię przyszłości i jak widzisz kierunek rozwoju technologii?

Bacznie obserwuję zmiany w podejściu Microsoftu do warstwy widoku aplikacji i odnoszę wrażenie, że przejście do modelu deklaratywnego zarówno w aplikacjach stacjonarnych jak i internetowych, które można znaleźć w WPF i Silverlight to strzał w dziesiątkę. Na razie jeszcze nie biorę w tym udziału, ale aktywność takich osób jak Szymon Kobalczyk, czy Mateusz Kierepka zachęcają do bliższego przyjrzenia się możliwościom drzemiącym w .NET 3.x.
Obecnie ma też miejsce boom na aplikacje internetowe, które oferują podstawowe funkcjonalności przy tworzeniu i zarządzaniu różnego typu dokumentami. Prostota bierze górę, a w połączeniu z dostępnością z dowolnego miejsca, stanowi o dużej sile tych aplikacji. Właśnie takie drobne aplikacyjki internetowe, połączone ze sobą w katalogi usług mogą odegrać znaczącą rolę w dalszym rozwoju technologii informatycznych.

8. Czy wyobrażasz sobie życie bez komputera?

Ależ oczywiście, że tak! Komputery są tylko narzędziami wspomagającymi ludzi w ich pracy i aktywności, bardzo skomplikowanymi i niezwykle pobudzającymi intelektualnie, ale jednak ciągle tylko narzędziami. Za każdym z takich urządzeń stoi człowiek i to on jest najważniejszy w tym wszystkim – nie należy o tym zapominać.

9. Co robisz w wolnym czasie?

Ostatnio gros wolnego czasu spędzam na przygotowaniach spotkań Warszawskiej Grupy .NET i współpracy z innym grupami pasjonackimi. Chciałbym również więcej czasu poświęcać Zine.NET (http://zine.net.pl) oraz innym pomysłom, które kołaczą mi się po głowie, a które bez większego wsparcia ze strony innych zapaleńców mogą się okazać nierealizowalne. Moi koledzy z Zine.NET – Wojtek Gębczyk oraz Arek Waśniewski wspierają mnie we wszystkim co robię – piszą teksty do Zine’a, publikują na blogach zine.net.pl, prowadzą prezentacje na WG.NET, pomagają mi w przygotowaniach do spotkań i wszystko to sprawia, że ten czas jest znacznie lepiej wykorzystany. Gdy do tej listy dorzucę Maćka Szczepańskiego i Pawła Leśnikowskiego, którzy wnieśli do Warszawskiej Grupy .NET ‘pewną nową jakość’, to stwierdzam, że dla mnie pozostaje już niewiele miejsca, a koledzy przejmują cały ciężar odpowiedzialności za los Grupy :-). Pozostałą część wolnego czasu oddaję moim najbliższym.

10. Jaką masz ulubioną książkę?

Jedną z pierwszych książek, jakie przeczytałem samodzielnie, był „Kubuś Puchatek”. Teraz, dzięki moim dzieciom wracam do tej lektury z ogromną przyjemnością i odkrywam w sobie małego Krzysia, który poznaje otaczający go świat. Ta książka uświadamia mi, że na pewne rzeczy można i należy spojrzeć z zupełnie innej perspektywy i to, co wydaje się niemożliwe staje się możliwe. A przy odrobinie wysiłku i zaangażowania marzenia mogą się urzeczywistnić.

11. Jakie masz hobby?

Moim hobby są moi najbliżsi.