Uwaga! Jesteś / byłeś MVP?

Chciałbyś dodać lub zmienić
dane na swój temat? Użyj
formularza kontaktowego

Sebastian Wilczewski

Sebastian
Wilczewski

Pasjonat technologii Microsoft (zwłaszcza technologii SharePoint i EPM). Uwielbia wgryzać się w licencjonowanie produktów Microsoft. Autor kilkunastu książek informatycznych o produktach i rozwiązaniach Microsoft. Jeżeli nie ma przy sobie laptopa to z całą pewnością dzierży w ręku aparat, gdyż fotografia to jego hobby.

Nominacje

2012-01 - ? (Business Solutions)


1. Od kiedy interesujesz się technologią Microsoft i co Cię do niej przekonało?

Musiałbym sobie przypomnieć kiedy kupiłem swój pierwszy „poważny” komputer (czyli pierwszy po zakupie takich zabawek jak Atari 65XE - ach ta święta wojna pomiędzy klanem Atari i Commodore - i Amiga 500, które kiedyś posiadałem, jako fajne narzędzie do zabawy – kto nie grał w River Ride). To było chyba na pierwszym roku studiów. Wspólnie z bratem kupiłem komputer klasy Pentium I, procesor 120 Mhz, chyba 4MB RAM, bez CD ale za to z dyskiem 8,8GB i niestety jak się teraz okazuje niestety nielegalnym Windowsem 3.11 i pakietem Office (brzmi to troszkę paradoksalnie, biorąc pod uwagę moją obecną pasję do zgłębiania tajników licencjonowania produktów Microsoft, ale wtedy nawet nie wiedziałem co to znaczy nielegalne oprogramowanie). Ten moment był pierwszym moim spotkaniem z technologiami Microsoft. Co mnie do nich przekonało? Chyba nikt i nic nie musiało mnie do nich przekonywać. Przekonanie przyszło samo z siebie. Kiedy zacząłem używać mojego pierwszego peceta z zainstalowanym systemem Windows i pakietem Office, po prostu robiłem to intuicyjnie – i to mnie wciągnęło. Podobała mi się intuicyjność i prostota korzystania z tego oprogramowania i podoba mi się to do dziś.

2. Jak zostałeś MVP?

MVP zostałem przez przypadek. Dlaczego przez przypadek? Bo nigdy nie wyznaczyłem sobie celu – chce być MVP za wszelką cenę! (i szczerze odradzam wszystkim próby bycia MVP za wszelką cenę, MVP to program dla pasjonatów, a nie dla osób, które widzą go jako możliwość zrobienia kariery), zamiast tego zawsze robiłem to co lubiłem robić - realizowałem swoje pasje, zainteresowania, wgryzałem się w nowe produkty Microsoft, dzieliłem się wiedzą (książki, artykuły, zajęcia na uczelniach), udzielałem się na WSS.pl i opowiadałem o rozwiązaniach Microsoft innym ludziom. Okazało się, że tylko tyle (albo aż tyle ) wystarczy aby zostać MVP.

3. Czym zajmuje się MVP w Polsce?

MVP zajmuje i moim zdaniem powinien zajmować się realizacją swoich pasji, swojego hobby i dzieleniem tych pasji z innymi ITprosami. Czym zajmuje się ja jako MVP? Dokładnie tym, czy zajmowałbym się, gdybym tym MVP nie był. Dalej był zajmował się technologiami Microsoft.

4. Co sądzisz o programie MVP w Polsce?

Wydaje mi się, że jest on zbyt mało rozpropagowany, rozpoznawalny. Denerwuje mnie, że osoby oznaczone tytułem MVP są czasami postrzegane jako osoby zależne od Microsoft (prawi jak pracownicy Microsoft), a w rzeczywistości tak nie jest – znajomi MVP to niezależni pasjonaci, których łączy zainteresowanie technologami Microsoft.

5. Jak zachęciłbyś innych do tego, aby starać się o MVP?

Nie chcę zachęcać kogokolwiek o staranie się, aby zostać MVP. Raczej mówię wszystkim IT-prosom aby zamiast starać się zostać MVP, realizowali swoje pasje, robili to co lubią, to co ich szczególnie kręci, interesuje. A jeżeli to zaowocuje tytułem MVP, to fajnie – witam w gronie MVP.

6. Jakich technologii używasz w pracy?

Moich ulubionych. W pracy, czyli bezpośrednio w firmie w której pracuję lub u klientów dla których mój pracodawca świadczy usługi pracuję na możliwie najnowszych rozwiązaniach Microsoft – MOSS 2007, Project Server 2007, Exchange 2007. Oczywiście w tle funkcjonują bardziej podstawowe rozwiązania jak Windows Vista/XP, Office 2007/2003, ale tak naprawdę kręci mnie połączenie tych standardowych, typowych produktów desktopowych z serwerami – czyli raczej budowanie rozwiązań, niż korzystanie z osobnych niepowiązanych, ze sobą produktów.

7. Czy wyobrażasz sobie życie bez komputera?

Z jednej strony nie – nie wyobrażam sobie ręcznej rezerwacji biletów na samolot, chodzenia na dworzec i sprawdzania wywieszonego, papierowego rozkładu jazdy, żeby upewnić się kiedy odjeżdża pociąg do Zakopanego . Nie mogę sobie już wyobrazić, żeby tradycyjne listy były zamiast maila standardową formą komunikacji. Jednocześnie, patrząc z drugiej strony mogę sobie wyobrazić sytuację kiedy wrzucam mojego laptopa do szafy i zapominam o nim na tydzień lub dwa i w tym czasie chowam się w jakimś ustronnym miejscu bez dostępu do cywilizacji

8. Co robisz w wolnym czasie?

Czasie wolnym? A co to jest czas wolny? Rodzina, pasje, praca, hobby – to wszystko wypełnia mi cały czas od rana do świtu. Staram się nie marnować czasu. Chociaż, jeżeli patrzeć, że czas wolny to czas poza pracą, to właśnie poświęcam go rodzinie, pisaniu książek, podróżom, fotografii i trochę czasu spędzam na forach internetowych.

9. Jaką masz ulubioną książkę?

Ostatnio raczej skupiam się na literaturze dla dzieci z racji wychowywania dwójki synów. Naszą ulubioną książką, a właściwie trylogią jest seria książek o Mateuszku („Mateuszek”, „Mateuszek i kłopoty” oraz „Jestem Super Mateuszek”). Chociaż są nowe książki z tej serii, więc czeka nas dalsza ciekawa lektura.

10. Jakie masz hobby?

Rozumiem, że mówimy o hobby nie zawodowym, bo to co robię w pracy to też moje hobby. Takie hobby zupełnie niezależne od pracy to fotografia i podróże. Te dwie hobby fajnie łączą się ze sobą. Miło jest wyjechać w jakiś dotychczas nieznany mi zakątek Polski lub świata, zachować go na zdjęciach, przywieźć wspomnienia z tamtych miejsc i podzielić się wrażeniami ze znajomymi.