Uwaga! Jesteś / byłeś MVP?

Chciałbyś dodać lub zmienić
dane na swój temat? Użyj
formularza kontaktowego

Tomasz Onyszko

Tomasz
Onyszko

Nominacje

2004-01 - ? (Cloud and Datacenter Management)


1. Opowiedz nam kilka słów o sobie - gdzie pracujesz, czym się zajmujesz?

Obecnie po przygodach w firmach mniejszych i większych, zarówno polskich jak i międzynarodowych (HP, Microsoft) jestem jedynym z partnerów w firmie Predica. W Predica organizujemy naszą firmę, w sposób trochę obiegający od "standardowego" podejścia do organizacji, więc oprócz roli partnera w firmie nadzoruję też dział związany z bezpieczeństwem i zarządzaniem dostępem (ostatnio coraz więcej w temacie cloud ale też on-premises). Oznacza to, że zajmuję się zarówno działalnością firmy, rozwojem zespołu i pozyskiwaniem projektów, jak i biorę udział w projektach wdrożeniowych wraz z zespołem, głównie w roli architekta.

2. Opowiedz nam o swojej historii MVP, kiedy po raz pierwszy przyznano Ci nagrodę?

W zasadzie to w tej części mam dwie historie do opowiedzenia. Po raz pierwszy zostałem MVP w 2004 roku, o ile pamiętam w styczniu. To były pierwsze nagrody MVP przyznane w Polsce więc o ile pamiętam swoją reakcję to było coś w stylu "WhooHoo!" lub bardziej zbliżone do "Juppiii!!!". W zasadzie na pierwszy rzut oka, gdy dostałeś taki e-mail wtedy to było kompletne zaskoczenie. Razem ze mną nagrodzona została wtedy grupa osób udzielających się głównie na portalu, którego nazwy już nikt nie pamięta (NT.FAQ.NET.PL) i powiązanych grupach Usenet (pozdrowienia dla Wszystkich!).
Potem, po kolejnym roku w programie, postanowiłem dołączyć do Microsoft, wtedy oznaczało to automatycznie przejście na emeryturę MVP. Kiedy zakończyłem swoją przygodę z Microsoft, w kolejnym roku zostałem MVP ponownie, to był 2011 r. I od tego czasu przygoda trwa.

3. Co inspiruje Ciebie do aktywności w społeczności technologicznej?

W zasadzie to chyba nic szczególnego - to jest po prostu kwestia chęci podzielenia się informacjami, które posiadasz i udziału w tej społeczności. "Społeczność" technologiczna wygląda też teraz całkiem inaczej, niż gdy program się zaczynał w Polsce - wtedy była mocno skupiona i zdefiniowana (grupy, 1 czy 2 portale, IRC). Teraz to raczej ogólne pojęcie.

4. Co znaczy dla Ciebie bycie Microsoft MVP?

Odpowiadając szczerze, w tej chwili jest to miłe wyróżnienie i możliwość ułatwionego kontaktu z ludźmi w świecie. Jest to też swojego rodzaju prestiż nadal, który ułatwia kontakty i otwiera drogę to jakiejś rozmowy, ale głównie to - bycie częścią społeczności ludzi, którzy w większości reprezentują po prostu dobry poziom profesjonalizmu.

5. Opowiedz nam o czymś wielkim nad czym pracowałeś przez ostatni rok? (Związane ze społecznością jako ekspert techniczny)

Jeżeli chodzi o moje zaangażowanie w typowo rozumianą społeczność, to w ostatnim roku było tych aktywności trochę mniej - głównie ze względu na inne zajęcia. Jeżeli miałbym wskazać jedną rzecz, to nie będzie to rzecz wielka ale raczej zbiór rzeczy mniejszych - w wielu miejscach i projektach budowaliśmy z zespołem Predica odpowiednie podejście do tematów związanych z wdrożeniem usług w chmurze, bezpieczeństwa i tożsamości. I to przynosi satysfakcję, chociaż nie zawsze konkretne, duże wdrożenia.
Jeżeli miałbym faktycznie wskazać jeden duży projekt to byłby to projekt firmy, którą częściowo prowadzę - od strony organizacyjnej, technicznej i ludzi z którymi pracuję. To ostatnio największy projekt i przygoda.
A technologicznie - projekty o różnej skali, w różnych miejscach na świecie, ale w tej ścieżce zawodowej którą wybrałem to raczej codzienność.

6. Czy miałeś szansę uczestniczyć w "MVP Global Summit"? Jeżeli tak, to kiedy i jakie jest Twoje doświadczenie?

Tak, i to kilkukrotnie. Summit to w zasadzie oprócz kontaktu z ludźmi w ramach Microsoft, główny "perk" bycia MVP. Summit to okazja do spotkania ludzi, z różnych stron świata, zajmujących się tymi samymi lub podobnymi rzeczami. Okazja do wymiany doświadczeń, z biegiem czasu nawet już mniej technicznych a po prostu doświadczenia pracy w różnych realiach, zmian na rynku IT, środowisku itp.
Sam summit zmienia się wraz z programem MVP, ma swoje lepsze i gorsze edycje, w zależności od aktualnego stanu firmy, podejścia do współpracy z MVP i stanu rozwoju technologii. Ale jak przekonało się kilku z polskich MVP na pewno - jedno co warto tam rozwijać to kontakty z ludźmi z MS a jeszcze bardziej kontakty z ludźmi z różnych stron świata. To na pewno pomaga i zostaje na później.

7. Co sądzisz o roli MVP w promowaniu technologii w naszym regionie?

Rola MVP jako taka mocno się zmieniła na przestrzeni ostatnich lat. Ja nie postrzegam roli MVP jako promotora technologii - tych jest wielu i zawodowych i z powołania lub w ramach społeczności. To też kwestia etapu kariery zawodowej, na pewno patrzę na to inaczej teraz niż w 2004 - jeżeli by tak nie było to znaczy że stałbym w miejscu i ja i program czy firma, która go prowadzi. MVP nie jest ambasadorem marki, nie jest punktem pomocy technicznej - przeważnie są to ludzie z doświadczeniem i wiedzą, których warto o ich dziedzinę ale nie tylko zapytać jeżeli się ma okazję. I w tym faktycznie widzę rolę MVP.

8. Jaka jest najlepsza rzecz jaka Ci się przytrafiła od momentu kiedy jesteś MVP po za momentem nominacji?

Na moim pierwszym MVP Summit w 2005 roku, na który nas zabrał wtedy jako przewodnik Jacek Jelitto z polskiego Microsoft (Jacku, pozdrowienia i podziękowania) przekonałem się, że głównym benefitem bycia MVP jest spotkanie kilku ludzi (no może więcej niż kilku).
Jeżeli program MVP ma jakieś benefity to ich głównym jest właśnie spotkanie osób z grupy produktowej i z innych zakątków świata, które zajmują się podobnymi a często innymi rzeczami. Możliwość bezpośredniego porozmawiania z inteligentnymi ludźmi, pracującymi nad problemami, których z naszego punktu widzenia nawet czasami nie widzimy - to było i nadal jest to.
Osobiście spotkałem wtedy na sesjach i przy piwie kilku ludzi, z którymi zawarliśmy przyjaźń i to bliską, utrzymującą się do dzisiaj.
Zawodowo, na pierwszym summit spotkałem osoby takie jak Kim Cameron (jeżeli chodzi o pracowników Microsoft) i MVP (Dean Wells, Joe Richards, Gil Kilkpatrick, Mark Parris), które mocno zdecydowały o moim dalszym rozwoju zawodowym.
I te znajomość, możliwość ich nawiązania i i to co z nich otrzymałem jest głównym benefitem bycia MVP.

9. Co robisz, aby nadążać za najnowszymi technologiami?

Uff to ciężkie pytanie. W tej chwili nie jesteś już w stanie nadążać za wszystkim - powtórzę za kimś innym i z angielska - "Stay focused! Stay hands-on". Dla mnie głównie w tej chwili oznacza zbieranie informacji o tym co się dzieje w "mojej" części świata technologicznego (i tutaj nie myślę tylko Microsoft a szerzej o branży) i dodatkowo tego co się dzieje w okolicy technologii jako takiej. Z tego wybieram rzeczy, które mnie naprawdę interesują lub są potrzebne mi w pracy i je pogłębiam.
Jedna porada jaką tutaj mogę dać, to żeby nie zamykać się w niszy technologicznej - warto poświęcić czas na rozszerzenie wiedzy w tematy "miękkie" jak i ogólne, na przykład interesując się co robią firmy w świecie technologiczny, jakie trendy się pokazują itp.
Żeby to zebrać używam w tej chwili głównie mediów typu Twitter, gdzie wstępnie jest to przefiltrowane przez osoby które śledzę.

10. Co możesz polecić osobom, które pragną zostać Microsoft MVP?

Nie spinajcie się, róbcie swoje, dajcie się zauważyć! Z perespektywy czasu mogę tylko powiedzieć, że to wypadkowa tych trzech rzeczy a tą, której większości z nas brakuje to "dajcie się zauważyć". Tak więc korzystajcie z tego że w sieci można zaistnieć na wiele sposobów i wyjdźcie "na zewnątrz".